O sobie
- Zainteresowania Piwowarstwo domowe, rock
- Ulubiony zawodnik Busquets, Rivaldo, Kluivert
- Ulubione zespoły Barcelona, Evergrey, Blind Guardian, Uriah Heep, Epica ;)
- Barcelonie kibicuję od sezon 97/98
Statystyki
- Dni w serwisie Ponad 5800
- Liczba komentarzy 141
- Polecenia 13
Komentarze
1
Rzadko piszę komentarze, nie tylko na tej stronie, wiem, że odgrzewam wątek, ale po prostu, jak przeczytałem o Tych darmowych wycieczkach i nauczycielach to mnie coś strzeliło...
Jak chcesz, to zatrudnij się opiekun kolonijny (najlepiej od nastolatków) to wtedy pogadamy, uwierz mi jest tak mało chętnych, że robotę dostaniesz od ręki. Tyle, że tutaj jeszcze zarobisz, może nie kokosy, ale nieraz zarobisz za miesiąc więcej niż nauczyciel świeżo po studiach, w szkole.
Nie jestem nauczycielem i nie będę (nie mam tej cierpliwości, ani charyzmy do nauczania dzieci), ale tak się składa, że znam branżę turystyczną na wylot, a nawet kształciłem się w tym kierunku i wiem jak to jest pilnować grupy zdziecinniałych dorosłych nim sobie zrobią krzywdę na wycieczce, -niestety, niektórzy Polacy tak mają, (zwłaszcza na imprezach turystycznych typu All Inclusive) co prawda ja nie odpowiadam prawnie, za to jak ktoś na własne życzenie przeholuje np. z nadmierną ilością procentów w upał, ale uwierz mi jak ktoś umrze z tego powodu to cały wyjazd masz zwalony (praktycznie 0 -słownie zero czasu wolnego). Nie mówiąc o tym, że teoretycznie na imprezie turystycznej jesteś cały czas w pracy. Nie chcę tutaj narzekać, bo praca w turystyce ma też swoje plusy, jak sam zauważyłeś, masz poniekąd darmową wycieczkę, za którą jeszcze płacą (właśnie! Płacą), a nie kombinują jak nie płacić.
A co ma nauczyciel, z takiej wycieczki, nie dość, że sam musi wszystko załatwić i zorganizować, bo nie stać go na luksus zlecenia tego firmom zewnętrznym (jakby to zrobił, to połowa klasy nie dałaby rady finansowo). Co prawda tacy się zdarzają, ale uwierz mi, nie jest to zbyt częste, bo jak masz dodatkowych pośredników to znacząco podraża to koszty wyjazdu. Czyli jednym słowem raz, czasem dwa razy w roku musi robić za touroperatora. To potem jak już wszystko zorganizuje, musi zebrać grupę opiekunów i jechać. Gdzie nie ma czasu wolnego, gdyż cały czas odpowiada prawnie za swoich uczniów. Nie mówiąc o tym, że wybieranie miejsca noclegowego to również olbrzymi problem, bo nie stać go na zbyt wiele, a uwierz mi na takich ludzi jak nauczyciele niczym sępy czyhają młodzieżowe ośrodki wczasowe i inne tego typu podmioty, które nie spełniają podstawowych norm, aby być miejscami regularnych imprez turystycznych. Dotyczy, to zwłaszcza zielonych szkół. Jednak dzięki naszym wspaniałym politykom, którzy opracowywali ustawy o organizacjach turystycznych, takie ośrodki mogą powiedzmy półlegalnie świadczyć usługi dla wycieczek szkolnych i kolonijnych. A wiele takich ośrodków na portfolio pokazują zupełnie coś innego niż faktycznie ma miejsce. Wykazują np, że mają basen, który jak się okazuje formalnie jest sadzawką. Niby dla niezorientowanego duperela, ale tu chodzi o odpowiedzialność prawną i na kogo ona spadnie w razie wypadku. Basen musi mieć ratownika, a sadzawka nie. Na dodatek takie ośrodki wmawiają nauczycielom, że dlatego tak tanio biorą za nocleg, bo jest poza sezonem, a nie dlatego, że są beznadziejne i nie powinny funkcjonować. Oczywiście, nie mówię, że wszystkie takie są, ale naprawdę nauczyciel i rodzice muszą uważać, gdzie wysyłają dzieci na wyjazdy szkolne.
Konkludując mój wywód, wymaga się od nauczycieli by byli alfą i omegą, wiedzieli wszystko, jak zrobić, jak zorganizować i na dodatek płaci się im tyle co nic. To jak mamy mieć tam kompetentnych ludzi? Gdzie jest najlepszy system edukacji? W Finlandii, no ale tam nauczyciele są zawodem prestiżowym, gdzie świetnie zarabiają...
8
Barcelonie kibicuję 20 lat. Nigdy nie pamiętam, żebym był tak wkurzony jak jestem dzisiaj ich grą. Ten sezon mimo tych wyników w lidze, zupełnie mi się nie podoba i nie podobał; Barça straciła ten błysk, tę unikatowość, ale mówiłem sobie: -ok wyniki nas bronią, jednak dzisiaj czara goryczy się przelała...
Mam dość tej bezbarwnej, bezpłciowej gry. Nie wiem, może ślepy jestem i nie dostrzegam "jej nowego piękna", ale jak dla mnie Barça mogłaby odpaść w 1/8 finału, grając z pasją i polotem, niż grając to co gra w tym sezonie...
Przez moment przeszła mnie nawet myśl, że po tym co gra to lepiej, żeby przegrała ligę i copa del rey, byle tylko Valverde odszedł. Bo obawiam się, że ten blamaż nie wystarczy. Szczerze nie wyobrażam sobie Barçy w następnym sezonie z nim na ławce.
Na koniec dodam, że wolałem ostatnie dwa sezony Ryjka w Barcelonie, niż to co się teraz dzieje.
0
No właśnie... Ronnie James Dio był tylko jeden. Co prawda obaj z Messim mieli jedną wspólną cechę -niscy, ale zarazem wielcy. Jednak Dio to był Dio i z całym moim olbrzymim szacunkiem; jest tyle określeń dla Messiego jeszcze niewypowiedzianych, że to jedno zostawmy legendzie muzyki.
1
Wypowiedział się najinteligentniejszy i "najfajniejszy: człowiek na tej stronie. Obrażać innych, bo mają inne poglądy np. lewicowe to jest wyjątkowo dziecinne. Aż wlazłem na Twój drogi kolego profil z nadzieją, iż jesteś z gimnazjum, a tu zdziwienie, no ale cóż. Ludzie, którzy wiedzą wszystko, nie mogą zwracać uwagi na taki szczegół, bo po co? Nie będę się wypowiadał na forum na temat poglądów politycznych, bo to prywatna sprawa każdego, kto poszedł na wybory.
I człowieku wyluzuj, myślisz, że coś się zmieni? Nowi dopadli do koryta i tyle...
Czas iść spać
0
Snake Venom nie jest uczciwie zrobiony, przynajmniej tak mi się wydaję, i zapomniałem dodać, że nie liczę eisbocków.
8
Barcelonie kibicuję 20 lat. Nigdy nie pamiętam, żebym był tak wkurzony jak jestem dzisiaj ich grą. Ten sezon mimo tych wyników w lidze, zupełnie mi się nie podoba i nie podobał; Barça straciła ten błysk, tę unikatowość, ale mówiłem sobie: -ok wyniki nas bronią, jednak dzisiaj czara goryczy się przelała...
Mam dość tej bezbarwnej, bezpłciowej gry. Nie wiem, może ślepy jestem i nie dostrzegam "jej nowego piękna", ale jak dla mnie Barça mogłaby odpaść w 1/8 finału, grając z pasją i polotem, niż grając to co gra w tym sezonie...
Przez moment przeszła mnie nawet myśl, że po tym co gra to lepiej, żeby przegrała ligę i copa del rey, byle tylko Valverde odszedł. Bo obawiam się, że ten blamaż nie wystarczy. Szczerze nie wyobrażam sobie Barçy w następnym sezonie z nim na ławce.
Na koniec dodam, że wolałem ostatnie dwa sezony Ryjka w Barcelonie, niż to co się teraz dzieje.
2
Drodzy koledzy i koleżanki, wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale marki typu Carlsberg, Tyskie, Harnaś, Heineken, Tatra, Żubr itd. to obok dobrego piwa nawet nie stały. HGB High Gravity Brewing. czyli gotowanie bardzo gęstej brzeczki (brzeczka to piwo przed fermentacją) i rozcieńczenie jej po schłodzeniu lub fermentacji, dodawanie masy surowców niesłodowanych (kukurydza, syrop glukozowo-fruktozowy), czy w końcu niedoleżakowanie, a zasadniczo brak jakiegokolwiek leżakowania (po trzech tygodniach takie "koncerniaki" trafiają do butelek, gdy lager powinien leżakować 3 miesiące), te metody produkcji sprawiają, że są to bardzo podłe trunki. Mają one z piwem tyle wspólnego co Leśny Dzban, czy Oddech traktorzysty z winem. Jestem piwowarem i znam się trochę na warzeniu piwa.
Jeśli chcecie spróbować, czegoś, co jest na prawdę dobre i różnorodne, odsyłam do takich browarów, jak: Pinta, Artezan, AleBrowar, BeerCity, Konstancin, Komesy z Fortuny, Szał Piw, Pracownia Piwa, czy Reden. Oczywiście piwa te są dwa, trzy razy droższe od popularnych marek, ale możecie mi wierzyć, Ci ludzie, którzy tam pracują warzą je z pasją i przede wszystkim warzą je dobrze. Oczywiście i im zdarzają się wpadki, ale i tak te wpadki są lepsze niż koncerniaki ;).
Co do mnie, ja w trakcie meczu pijam piwa własnej roboty :D.
Na koniec zacytuję najbardziej znanego Bloggera piwnego i piwowara: "Życie jest za krótkie, by pić kiepskie piwo...".
Dla zainteresowanych wrzucam linka do jego blogu: http://blog.kopyra.com/
1
Jeżeli jesteś, na pierwszym stopniu wtajemniczenia, jak ja to lubie mówić o fanach nowej fali, polecam spróbować jakiegoś RISa lub belga. Wiem, że drogie, ale zazwyczaj są po prostu nieziemskie. Heaven and Hell De molena to niesamowicie zbalansowane piwo, po prostu doskonałe. Black z mikkelera to najmocniejsze piwo świata nie zawsze im wychodziło ale spróbować warto, Nøgne o z kolei też robi fantastyczne piwa, ale najlepsze z tego wszystkiego moim skromnym zdaniem są najbardziej tradycyjne piwa na świecie czyli Belgi, La Chuffe, Delirium Tremens, Rodenbach Grand Creu, czy wreszcie kwintesencja belgijskości w postaci klasztornych browarów trapistów La Trappe, Westmalle, czy wreszcie absolutne dzieło sztuki, najlepsze piwo jakie kiedykolwiek wypiłem Westvletteren a w szczególności Westvletteren 12, to jest istna poezja smaku, kubki smakowe szaleją przy każdym kolejnym łyku. Tylko ostrzegam nie szukaj goryczki w Belgach, bo nie znajdziesz. Nastaw się na estry, słodowość i ułożony alkohol -w końcu te piwa mają go w wysokim stężeniu 9-14%.
1
Rzadko piszę komentarze, nie tylko na tej stronie, wiem, że odgrzewam wątek, ale po prostu, jak przeczytałem o Tych darmowych wycieczkach i nauczycielach to mnie coś strzeliło...
Jak chcesz, to zatrudnij się opiekun kolonijny (najlepiej od nastolatków) to wtedy pogadamy, uwierz mi jest tak mało chętnych, że robotę dostaniesz od ręki. Tyle, że tutaj jeszcze zarobisz, może nie kokosy, ale nieraz zarobisz za miesiąc więcej niż nauczyciel świeżo po studiach, w szkole.
Nie jestem nauczycielem i nie będę (nie mam tej cierpliwości, ani charyzmy do nauczania dzieci), ale tak się składa, że znam branżę turystyczną na wylot, a nawet kształciłem się w tym kierunku i wiem jak to jest pilnować grupy zdziecinniałych dorosłych nim sobie zrobią krzywdę na wycieczce, -niestety, niektórzy Polacy tak mają, (zwłaszcza na imprezach turystycznych typu All Inclusive) co prawda ja nie odpowiadam prawnie, za to jak ktoś na własne życzenie przeholuje np. z nadmierną ilością procentów w upał, ale uwierz mi jak ktoś umrze z tego powodu to cały wyjazd masz zwalony (praktycznie 0 -słownie zero czasu wolnego). Nie mówiąc o tym, że teoretycznie na imprezie turystycznej jesteś cały czas w pracy. Nie chcę tutaj narzekać, bo praca w turystyce ma też swoje plusy, jak sam zauważyłeś, masz poniekąd darmową wycieczkę, za którą jeszcze płacą (właśnie! Płacą), a nie kombinują jak nie płacić.
A co ma nauczyciel, z takiej wycieczki, nie dość, że sam musi wszystko załatwić i zorganizować, bo nie stać go na luksus zlecenia tego firmom zewnętrznym (jakby to zrobił, to połowa klasy nie dałaby rady finansowo). Co prawda tacy się zdarzają, ale uwierz mi, nie jest to zbyt częste, bo jak masz dodatkowych pośredników to znacząco podraża to koszty wyjazdu. Czyli jednym słowem raz, czasem dwa razy w roku musi robić za touroperatora. To potem jak już wszystko zorganizuje, musi zebrać grupę opiekunów i jechać. Gdzie nie ma czasu wolnego, gdyż cały czas odpowiada prawnie za swoich uczniów. Nie mówiąc o tym, że wybieranie miejsca noclegowego to również olbrzymi problem, bo nie stać go na zbyt wiele, a uwierz mi na takich ludzi jak nauczyciele niczym sępy czyhają młodzieżowe ośrodki wczasowe i inne tego typu podmioty, które nie spełniają podstawowych norm, aby być miejscami regularnych imprez turystycznych. Dotyczy, to zwłaszcza zielonych szkół. Jednak dzięki naszym wspaniałym politykom, którzy opracowywali ustawy o organizacjach turystycznych, takie ośrodki mogą powiedzmy półlegalnie świadczyć usługi dla wycieczek szkolnych i kolonijnych. A wiele takich ośrodków na portfolio pokazują zupełnie coś innego niż faktycznie ma miejsce. Wykazują np, że mają basen, który jak się okazuje formalnie jest sadzawką. Niby dla niezorientowanego duperela, ale tu chodzi o odpowiedzialność prawną i na kogo ona spadnie w razie wypadku. Basen musi mieć ratownika, a sadzawka nie. Na dodatek takie ośrodki wmawiają nauczycielom, że dlatego tak tanio biorą za nocleg, bo jest poza sezonem, a nie dlatego, że są beznadziejne i nie powinny funkcjonować. Oczywiście, nie mówię, że wszystkie takie są, ale naprawdę nauczyciel i rodzice muszą uważać, gdzie wysyłają dzieci na wyjazdy szkolne.
Konkludując mój wywód, wymaga się od nauczycieli by byli alfą i omegą, wiedzieli wszystko, jak zrobić, jak zorganizować i na dodatek płaci się im tyle co nic. To jak mamy mieć tam kompetentnych ludzi? Gdzie jest najlepszy system edukacji? W Finlandii, no ale tam nauczyciele są zawodem prestiżowym, gdzie świetnie zarabiają...
1
Wypowiedział się najinteligentniejszy i "najfajniejszy: człowiek na tej stronie. Obrażać innych, bo mają inne poglądy np. lewicowe to jest wyjątkowo dziecinne. Aż wlazłem na Twój drogi kolego profil z nadzieją, iż jesteś z gimnazjum, a tu zdziwienie, no ale cóż. Ludzie, którzy wiedzą wszystko, nie mogą zwracać uwagi na taki szczegół, bo po co? Nie będę się wypowiadał na forum na temat poglądów politycznych, bo to prywatna sprawa każdego, kto poszedł na wybory.
I człowieku wyluzuj, myślisz, że coś się zmieni? Nowi dopadli do koryta i tyle...
Czas iść spać